20.12.05

Ważne odkrycie Polaków


Polacy odnaleźli w szpiku kostnym myszy komórki zachowujące się jak zarodkowe komórki macierzyste. Wykazali też, że komórki te potrafią przyczynić się do naprawy szkód wywołanych przez udar mózgu.
(Na zdjęciu: komórki macierzyste)

Okrycie jest dziełem zespołu z University of Louisville w Kentucky (USA) pod kierunkiem prof. Mariusza Ratajczaka. Ten sam zespół kilka miesięcy temu poinformował o odnalezieniu w szpiku kostnym dorosłych myszy szczególnej populacji komórek, które nie przypominają innych komórek szpiku, lecz zachowują się jak zarodkowe komórki macierzyste. Innymi słowy teoretycznie potrafią one dać początek każdemu rodzajowi tkanki w organizmie. Wyniki te Ratajczak opublikował w czasopiśmie "Leukemia". Odbiły się one szerokim echem w środowisku naukowym. Sprawa pozostawała jednak w dużej mierze w sferze hipotez, gdyż wiadomo było, iż komórki te są bardzo nieliczne, a ponadto niezwykle trudno hodować je w laboratorium.

Dziś zespół Ratajczaka we współpracy z kolegami ze Szczecina, Katowic i Krakowa poszedł o krok dalej. O swym najnowszym dokonaniu naukowcy poinformowali na zakończonym niedawno zjeździe Amerykańskiego Towarzystwa Hematologicznego w Atlancie.

Po pierwsze, udało im się opanować sztukę hodowli komórek. Po drugie, nakłonili je by przekształciły się np. w komórki nerwowe mózgu, mięśnia sercowego, a także komórki trzustki. I wreszcie, po trzecie, wykazali, że komórki te potrafią pomóc w naprawie uszkodzeń wywołanych przez udar mózgu u myszy.

- Nasze odkrycie może stać się przełomem w rozwoju strategii opartych o wykorzystanie komórek macierzystych w medycynie regeneracyjnej (a więc np. w naprawie serca po zawale) - powiedział PAP prof. Ratajczak. - Znaleźliśmy alternatywne źródło leczniczych komórek odpowiadające tym pobranym z zarodków. Możemy dzięki temu uniknąć kontrowersyjnego problemu pozyskiwania komórek macierzystych z zarodków dla celów badawczych i leczniczych - dodał naukowiec.

- To wielkie, zadziwiające odkrycie - twierdzi Ryan Reca, jeden z członków zespołu Ratajczaka. - To ważny, choć bardzo jeszcze wstępny wynik badań - studzą nieco ten entuzjazm komentatorzy.

Nie wiadomo, czy odkrycie Ratajczaka zaowocuje w przyszłości terapiami. Istnienie takich komórek u myszy nie oznacza bowiem na 100 proc. ich obecności w szpiku człowieka, choć są pewne przesłanki, że tak istotnie jest.

Źródło: Gazeta Wyborcza, PAP
Prześlij komentarz