5.6.08

Coraz więcej wiemy o Stonehenge


Najnowsze badania archeologów wykazały, że miejsce, w którym stoi najsłynniejszy kamienny krąg, przez co najmniej 500 lat było cmentarzyskiem.

Już kilkadziesiąt lat temu odkryto w obrębie Stonehenge liczne szczątki skremowanych zmarłych. Naukowcy sądzili jednak, że pochodzą one mniej więcej z jednego stulecia (ok. 2700-2600 p.n.e.). Najnowsze badania radiowęglowe szczątków trzech osób - wyniki opublikowano w magazynie "National Geographic" - obaliły to założenie.

Najstarszy zbadany pochówek ma aż 5 tys. lat, a więc pochodzi z czasów, gdy w Stonehenge powstały pierwsze ziemne konstrukcje. Najmłodszy ma zaś blisko 4,5 tys. lat. Jest więc rówieśnikiem pierwszych kamiennych konstrukcji. Zdaniem naukowców to, że chowano tam ludzi od początków Stonehenge aż do czasów, gdy powstały najbardziej imponujące konstrukcje, wyraźnie pokazuje, jaka była główna rola słynnego kręgu.

Nie każdy mógł być pochowany w Stonehenge. Archeolodzy są przekonani, że zaszczyt ten przysługiwał tylko elicie. Skąd to wiedzą? Zazwyczaj pochówki elity poznajemy po bogatym wyposażeniu. Niestety, w Stonehenge znaleziono bardzo mało przedmiotów należących do zmarłych. Wśród nich była jednak kamienna głowica buławy. Jest ona bardzo podobna do głowicy znalezionej w odkrytym niegdyś niedaleko kręgu pochówku wodza sprzed 4 tys. lat.

Kolejnym argumentem jest zadziwiająco mała liczba odkrytych w kręgu pochówków (około 240). To bardzo mało jak na cmentarzysko używane przez blisko 500 lat. A przecież zakres robót wykonanych w Stonehenge i okolicach wskazuje na to, że żyła tam liczna społeczność.

Zdaniem naukowców zwłoki zwykłych śmiertelników były powierzane pobliskiej rzece Avon.

Najnowsze badania są częścią siedmioletniego projektu badawczego prowadzonego w Stonehenge i okolicach pod kierunkiem Mike'a Parkera Pearsona z England's University of Sheffield. Projekt ma na celu wyjaśnienie wszystkich tajemnic związanych z najsłynniejszym kręgiem. W jego ramach odkryto m.in. niedaleko Stonehenge osadę, w której zdaniem naukowców urządzano stypy. Odkrycie opisaliśmy w "Gazecie" 31stycznia 2007 r.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Prześlij komentarz